Zdecydowana postawa młodych Krakusów pokazała siłę i energię Kościoła. Ich pozytywne nastawienie do człowieka, udzieliło się nawet protestującym przeciwnikom katolicyzmu. Być może, dla wielu dużym zaskoczeniem jest młody Kościół, nie znany szerzej w ogólnopolskich mediach, pokazujących zazwyczaj potknięcia i błędy kapłanów czy biskupów.
Czy znów nadchodzi czas młodej siły w Kościele, tak jak w latach 80.? Czy wychodzimy z defensywy? Kraków swoją radością pokazał to efektownie i skutecznie. Wspierajmy się w obronie tego, co dla nas ważne. Tak trzymać!
Jarosław Wróblewski

