Nie możemy się zatrzymać tylko na Górze Tabor, bo wiemy, że ona jest początkiem drogi Pana Jezusa na wzgórze Golgoty, czyli na krzyż
„Panie! Dobrze nam tu być; i jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla Ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden”
– te słowa na górze Tabor wypowiada św. Piotr do Pana Jezusa. Panie dobrze nam tu być – rozbijmy tu trzy namioty i pozostańmy tu – to takie bardzo ludzkie myślenie; człowiek chce pozostać tam gdzie jest mu dobrze. To jest takie naturalne, że chcemy być w otoczeniu, które nam się podoba, cieszymy się miłym towarzystwem i gdy jest nam w nim dobrze, chcemy w nim pozostać.
Góra Tabor położona 588 m. n.p.m. z której roztacza się piękny widok na dolinę Ezdrelonu bardzo zieloną i urodzajną „radującą” oczy, szczególnie po wędrówce po wyschłej i szarej pustyni Judzkiej; zatem nie jest dziwną prośba św. Piotra: Panie dobrze nam tu, zatem tu zostańmy.
Myślę, że Pan Jezus mógł się w tym momencie uśmiechnąć i powiedzieć: Piotrze dobrze, że jest tu wam dobrze, ale nie mogę zatrzymać się w połowie drogi, muszę iść do Jerozolimy, aby tam oddać swoje życie dla zbawienia ludzi, a wy będziecie tego świadkami. Bo ci trzej Apostołowie: Piotr, Jakub i Jan, którzy widzą chwałę Jezusa na Górze Przemienienia, za parę dni będą w Getsemani aby „wspierać” swego Mistrza, choć wiemy, że nie najlepiej im to wychodziło.
Ile w tym tekście jest prawdy o człowieku, czyli o każdym z nas. Lubimy stan dobrego samopoczucia i szukamy takich miejsc gdzie jest nam dobrze, dobieramy towarzystwo, które będzie nam odpowiadało i budowało więzi zadowolenia. Dziś w dniu święta Przemienienia Pańskiego nie możemy się jednak zatrzymać tylko na Górze Tabor, bo wiemy, że ona jest początkiem drogi Pana Jezusa na wzgórze Golgoty, czyli na krzyż. Pan Jezus nam to wyraźnie wskazuje Swoim życiem, więcej - mówi do każdego z nas: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? (Mt 16, 24 – 26). Dzisiaj wielu jest chrześcijan, którzy chętnie zatrzymaliby się w chwale Taboru, ale co do krzyża, to woleliby, żeby go niósł tylko Pan Jezus…
