Od października pożary w budowanym centrum wybuchały już cztery razy. - Zawsze uważałam Polskę za bardzo tolerancyjny kraj, dlatego zupełnie nie rozumiem dlaczego spotykają nas tutaj takie rzeczy – źali się Halina Szahidewicz, przewodnicząca Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Białymstoku. Należą do niej głównie członkowie mniejszości tatarskiej w Polsce.

W tym tygodniu doszczętnie spłonęła szopa z narzędziami niedaleko centrum. W czasie ostatnich pożarów Straż Pożarna znalazła w zgliszczach podpalanych miejsc dowody świadczące o podpaleniach. Od środy sprawę podpaleń prowadzi białostocka policja.

Budowa Centrum Kultury muzułmańskiej trwa już kilkanaście lat. Budynek pozostaje w surowym stanie i zajmuje obszar ponad tysiąca metrów kwadratowych. Niedługo budowa ma być wznowiona dzięki patronatowi ambasady Arabii Saudyjskiej.

- Mieszkamy tutaj od 600 lat. Nasi przodkowie walczyli o Polskę, ginęli za swój kraj w Katyniu i obozach koncentracyjnych. Dlatego przykro mi, że ktoś nas w ten sposób traktuje – przyznaje Sahidewicz. Przewodnicząca Gminy zapowiada też, że po zakończeniu budowy Centrum ma służyć nie tylko muzułmanom ale także mieszkańcom Białegostoku.

MW/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »