Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker słynie z "dziwnego" zachowania w różnych okolicznościach- nieważne, czy to audiencja u papieża, czy to spotkanie z przywódcami europejskimi i światowymi, Juncker albo zachowuje się bardzo frywolnie, albo ma problemy z poruszaniem się. Tym razem Juncker dał popis na szczycie NATO.
Z tego powodu krążą plotki o słabości wysokiego unijnego urzędnika do napojów wyskokowych, nikt z unijnych przywódców raczej nie powie tego jednak wprost.
W zeszłym roku oburzenie zachowaniem przewodniczącego Komisji Europejskiej podczas audiencji unijnych przywódców u papieża Franciszka wyraziła posłanka Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krystyna Pawłowicz, która wysłała list do Jeana Claude'a Junckera. Parlamentarzystka wprost zasugerowała, że szef KE ma problemy z alkoholem, przez co zagraża interesom europejskim oraz podważa powagę i wiarygodność zarówno Junckera jako polityka, jak i sprawowanego przez niego urzędu. Polityk PiS podkreśliła również, że szef KE swoim zachowaniem podczas audiencji obraził papieża Franciszka.
Kamery m.in. telewizji Polsat News uchwyciły sytuację, która miała miejsce podczas tegorocznego szczytu NATO w Brukseli. Brali w nim udział m.in. tacy przywódcy, jak Donald Trump, Emmanuel Macron, Angela Merkel, Polskę reprezentował natomiast m.in. prezydent Andrzej Duda. W szczycie wziął udział także przedstawiciel Ukrainy- prezydent Petro Poroszenko. To właśnie ten ostatni stał się mimowolnym bohaterem nagrania. Prezydent Ukrainy był bowiem jednym z polityków, którzy... podtrzymywali przewodniczącego Komisji Europejskiej. Jean-Claude Juncker miał bowiem naprawdę poważne problemy z poruszaniem się.
W nagraniu opublikowanym przez Polsat News warto zwrócić uwagę również na zachowanie innych ważnych polityków uczestniczących w szczycie NATO. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel sprawiała wrażenie, jakby była już przyzwyczajona do takich sytuacji z Junckerem, z kolei sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg oraz prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump wyglądali na zażenowanych zachowaniem wysokiego unijnego urzędnika. Widzimy również premier Wielkiej Brytanii, Theresę May oraz polskiego prezydenta, Andrzeja Dudę, którzy tylko niepewnie się uśmiechają.
yenn/Facebook (Polsat News), Fronda.pl
