Instytut Polityki Rodzinnej (Institute of Family Policy - IPF) raportuje, że w pierwszych miesiącach 2010 roku rozpadło się ponad 33 tysiące małżeństw. Nazywa to "pustynią perspektyw dla rodzin i poważnymi konsekwencjami tzw. polityki «Epress Divorce»".
Kwartał po kwartale, wzrasta liczba małżeństw, które się rozpadają. Dzieje się to przy całkowitej ignorancji administracji i zaniechaniu wszelkich działań, aby tego uniknąć albo przynajmniej zminimalizować – ubolewa Instytut.
Przypomina, że rozpadające się małżeństwa to wciąż aktualny i dotkliwy problem, któremu stawiają czoła hiszpańskie rodziny. "Fakt, że statystycznie co cztery minuty rozwodzi się kolejne hiszpańskie małżeństwo, jest co najmniej niepokojący" - alarmuje IPF. Instytut sugeruje, że powinno to skłonić do refleksji hiszpańskie społeczeństwo.
Eduardo Hertfelder, prezydent IPF, w obliczu tego faktu przypomniał, że podstawowym obowiązkiem rządu jest troska o rodzinę oraz że nie może on pozostać obojętny wobec wzrastającej liczby rozpadających się małżeństw. Dodał, że "niezbędne są autentyczne zmiany w polityce rodzinnej, aby zapobiec cierpieniu tak wielu rodzin".
eMBe/Catholicnewsagency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

