Shaminder Puri chce pozwać polską Straż Graniczną za upokarzające traktowanie, jakiego miała się wobec niego dopuścić służba podczas rutynowej kontroli na Okęciu. Sikha poproszono wówczas o zdjęcie turbanu z głowy, co w jego kulturze odbierane jest jako zniewaga.
- Turban to część stroju sikha. Noszenie turbanu to dla sikha punkt honoru, pokazuje jego wyznanie, a sikhowie reprezentują sprawiedliwość - mówi poszkodowany. - Są sytuacje, w których zdejmuje się turban: sytuacje intymne, uprawianie sportu. Dla mnie chodzenie bez turbanu to jak chodzenie zupełnie bez ubrania dla innych – dodaje.
- Do tej pory przekraczałem wiele granic i nigdzie taka sytuacja nie miała miejsca – konstatuje Sikh.
W jego obronę już zaangażowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. - Celem naszego działania jest to, żeby kontrola na lotnisku była przeprowadzana zgodnie z przepisami - mówiła w TOK FM Karolina Rusiłowicz, prawniczka programu dla cudzoziemców z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
eMBe/Tokfm.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
