Artur Górski skierował specjalne pismo do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, która sformułowała oskarżenie przeciwko młodym ludziom, zarzucając im znieważenie monumentów upamiętniających Armię Czerwoną z pl. Wileńskiego i parku Skaryszewskiego. Poniżej publikujemy treść pisma:


Pan
Paweł Śledziecki
Prokurator Rejonowy
Prokuratury Rejonowej
Warszawa - Praga Północ

Szanowny Panie Prokuratorze!

Z gazety codziennej "Nasz Dziennik" z dnia 22.05 br. dowiedziałem się, że Prokuratura Rejonowa Warszawa - Praga Północ nie tylko sformułowała oskarżenie przeciwko młodym ludziom, którym zarzuca znieważenie monumentów upamiętniających Armię Czerwoną z pl. Wileńskiego i parku Skaryszewskiego, ale jeszcze podtrzymuje swoje oskarżenie mimo wyjaśnień oskarżonych i opinii historyków. 

Obydwaj młodzi ludzie nie mieli zamiaru dewastacji "obiektów", a jedynie dali wyraz swego patriotyzmu; był to swoisty sprzeciw wobec upamiętnień sławiących rzekomo wyzwoleńczą Armię Czerwoną, a faktycznego okupanta Polski. - Pomniki Armii Czerwonej nie powinny stać w suwerennym kraju – powiedział podczas rozprawy Daniel L. – Był to z naszej strony idealistyczny czyn, którym chcieliśmy pokazać, zaprotestować przeciwko publicznej gloryfikacji systemu totalitarnego, a jednocześnie zakłamywaniu prawdy historycznej – podkreślił Wojciech B. Całkowicie zgadzam się z tymi opiniami, które mają wymiar obiektywny, a nie subiektywny.

Dlatego dziwi postawa prokuratury, która cieszy się należytą powagą, a zajmuje taką sprawą. Prokuratura jest i musi być niezależna, bowiem jest jedną z instytucji, która stoi na straży praworządności i suwerenności państwa. Ale przy formułowaniu oskarżeń prokuratorzy powinni kierować się zdrowym rozsądkiem i bez uprzedzeń. Powinni zajmować się rzeczywistymi, groźnymi przestępstwami, faktycznym łamaniem prawa, a nie ścigać za patriotyzm, nawet jeśli są pozorne, powierzchowne znamiona wandalizmu o faktycznie niskiej szkodliwości społecznej. Zresztą, na co zwrócili uwagę historycy, "pomniki" takie, stanowiące symbol zniewolenia, przez niepodległościowe podziemie były wysadzanie w powietrze tam, gdzie to było możliwe, a obywatele masowo domagają się dzisiaj demontażu takich obiektów, w tym pomnika tzw. "czterech śpiących". Prokuratura powinna brać to pod uwagę, jeśli nie chce być oderwana od społeczeństwa.

Dlatego dziwi upór i determinacja prokuratury w ukaraniu tych młodych ludzi, którzy tym samym będą ofiarami systemu. A samo działanie prokuratury wygląda na realizację zamówienia politycznego obecnej władzy, która chętnie tłamsi wszelkie przejawy patriotyzmu wśród młodych ludzi. Ale tym samym prokuratura przestaje być obiektywna i niezależna, staje się stroną sporu politycznego o kształt i wolność Polski, występując przeciwko wolności, chroniąc symbole zniewolenia naszego kraju. W tym konkretnym przypadku wstyd mi za prokuraturę. Dlatego apeluję do Pana Prokuratura o rozsądek, umiar i opamiętanie, o głęboką refleksję nad sprawą, w której prokuratura może zrobić więcej złego niż dobrego podtrzymując swoje oskarżycielskie stanowisko.

Dlatego będę wdzięczny, jeśli Pan Prokurator odniesie się do sprawy i postara się zweryfikować stanowisko prokuratury, jeśli znajdą się ku temu przesłanki, by nie domagać się karania młodych ludzi za patriotyzm i za coś czego zrobić nie mogli - nie mogli znieważyć "obiektu", gdyż "obiektu" znieważyć się nie da.
Z wyrazami szacunku

Artur Górski
Poseł na Sejm RP