- Dwaj młodzi mieszkańcy gminy Rozprza w powiecie piotrkowskim w ziemi za domem, znaleźli cenne ozdoby w epoki brązu. Znalezisko trafiło do muzeum - informuje dzienniklodzki.pl

Mieszkańcy podpiotrkowskiej Nowej Wsi znaleźli cenne ozdoby z eopoki brązu, które mogą mieć nawet 3,5 tys. lat! Wojewódzki konserwator zabytków napisał wniosek do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o nagrodę dla uczciwych znalazców.

Albert Kaniowski ma 21 lat, Patryk Wnuk jest o rok starszy.

- Kopaliśmy w ziemi za domem u Alberta, potrzebowaliśmy ziemi, by zasypać koleiny przed domem - opowiada Patryk Wnuk. Nagle w zbrylonej ziemi znaleźli metalowe przedmioty. Myśleli, że to złom

- To było około 20 elementów jednego naszyjnika, tylko, że bez rzemyka - mówi młody mężczyzna.
Ozdób było więcej.

- Tata Alberta upewnił nas, że skoro to jest zaśniedziałe, to musi być jakiś metal szlachetny - opowiadają.
- Na segmencie się tego nie postawi - śmieje się Patryk Wnuk.
- Najpierw potraktowano nas - po telefonie - trochę obojętnie, ale gdy to przywieźliśmy, zbiegło się dużo osób i wszyscy mówili jakie to cenne znalezisko.
- To m.in. okucia naszyjników z epoki brązu - potwierdza Zygmunt Błaszczyk, kierownik delegatury urzędu ochrony zabytków w Piotrkowie. I dodaje, że to bardzo cenne znalezisko.
- To wyjątkowa postawa obywatelska, godna pochwały - mówi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków w Łodzi, który, na wniosek piotrkowskiej delegatury, będzie występował do resortu kultury o nagrodę dla znalazców.
- To naprawdę wyjątek, bo raczej nikt z niczym się do nas nie zgłasza, a w ciągu 11 lat, odkąd tu pracuję, to chyba drugi taki wniosek - podkreśla.
- Bardziej nas cieszy, że inni będą mogli oglądać, to co znaleźliśmy - mówi Patryk Wnuk. Wójt Rozprzy zastanawia się nad nagrodą dla uczciwych znalazców.

bg/dzienniklodzki.pl