„Sprawdzimy, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa” – wyjaśniają śledczy z prokuratury okręgowej we Wrocławiu. Małgorzata Klaus, rzecznik tej prokuratury poinformowała, że dziecko, które w urodziło się w lutym podczas aborcji, nie żyje.
Dziecko urodziło się 3 tygodnie temu. 13 lutego na stronie fundacji Pro-Prawo do Życia można było przeczytać: „Podczas legalnej procedury tzw. przerwania ciąży, wywołano u pacjentki sztuczny poród, co zakończyło się urodzeniem ważącego ok. 700 gramów dziecka w 23/24 tygodniu ciąży”.
Lekarze reanimowali dziecko, ale jego stan był ciężki. Media informowały, że mogło dojść do błędnej oceny wielkości dziecka, co kwalifikowało by aborcję jako zbyt późną w świetle polskiego prawa.
Sprawa zakończyła się więc tragicznie. Chore dziecko uniknęło śmierci podczas aborcji przez kilka gramów wagi. Niestety, nie przeżyło. Módlmy się, by polskie prawo szybko się zmieniło i całkowicie zakazało zabijania nienarodzonych!
pac/tvn24.pl
