Pani Łucja urodziła się w 8 maja 1901 roku w Kosobuszczyźnie niedaleko Wilna jako jedna z trzech sióstr.
Korzenie rodu pani Łucji sięgają Radziwiłłów. Po drugiej wojnie światowej majątek Sobolewskich przejęli sowieci i włączyli go do kołchozu. Pani Łucja także tam pracowała, później zatrudniła się na poczcie. Wspomina, że na Kresach miała ciężkie życie.
- Życie ciężkie, przeżyłam tam wojnę. Nieraz trzeba było nocować w lesie wśród wilków. Broni do rąk jednak nigdy nie brałam. Nikomu takiego życia, jak moje nie życzę — opowiadała w rozmowie z portalem mmszczecin.pl.
W 1957 r. przeprowadziła się do Szczecina. Od dłuższego czasu mieszkała sama. Jak wyznaje, chętnie spotykała się z zaprzyjaźnionymi sąsiadami oraz członkami Związku Emerytów i rencistów, dużo się modliła.
Podczas hucznie obchodzonej uroczystości 113 urodzin mówiła: Ludzie są dla mnie najlepszym prezentem urodzinowym. Niczego mi więcej nie trzeba. Żyje mi się dobrze, niczego mi nie brakuje.
W Polsce żyje ponad 4 tys. osób, które ukończyły 100 lat. Po śmierci pani Łucji najstarszy Polak ma teraz 109 lat.
ed/mmszczecin.pl/wPolityce.pl
