W piątek, po ciężkiej chorobie, zmarła Aleksandra Olszewska, legendarna gospodyni Placu Solidarności. Pani Maria, jak na nią mówili bliscy i znajomi, opiekowała się Placem od 1980 r.

Aleksandra Olszewska przy stoczniowej bramie po raz pierwszy pojawiła się jeszcze w latach 70. Przychodziła do męża, stoczniowca i zapalonego związkowca. – Jak go tydzień w domu nie było, a tu wojna, czołgi… byłam przerażona. I od tego wszystko się zaczęło… Wtedy też poznałam prawdziwych stoczniowców. Nieraz to już mówiłam im, co wy tu produkujecie: statki czy bimber? A oni wszyscy odpowiadali, że to takie czasy… – wspominała w rozmowie z „Naszym Miastem Gdańsk”.

Od 1981 r. pani Ala stale opiekowała się pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności. Tuż obok historycznej bramy Stoczni Gdańskiej znajduje się kiosk, w którym sprzedawała „solidarnościowe” pamiątki. W stanie wojennym układała pod Trzema Krzyżami czwarty, z kwiatów.

– Tak jak Ala pielęgnowała pomnik Poległych Stoczniowców, tak nikt nie potrafi. Każdy listek był pozbierany, wszystko było uprzątnięte – mówi Karol Guzikiewicz, szef stoczniowej „Solidarności” – Ona była taka babunia nasza. Chociaż nie pracowała w stoczni, traktowaliśmy ją jak swoją. Nawet na wycieczki z nami jeździła.

bbb/solidarnosc.gda.pl

MODLITWA

Prosimy Cię, Panie, zmiłuj się w swojej ojcowskiej dobroci nad duszą Twojej służebnicy N., i wyzwolonej od skażenia śmierci przywróć udział w wiecznym zbawieniu.

Prosimy Cię, Panie, niech nasza modlitwa uprosi u Twojej dobroci oczyszczenie ze wszystkich win dla duszy Twojej służebnicy N., aby osiągnęła Twoje wiekuiste miłosierdzie.

Prosimy Cię, Panie, aby dusza służebnicy Twojej N. osiągnęła udział w świętości wiekuistej, której zadatek otrzymała w Sakramencie wiecznego miłosierdzia.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.