Prof. Kazimierz Szewczyk ostrzega, że gdy znikną banki spermy automatycznie pojawi się "plemnikowe podziemie". Natomiast Doktor Grzegorz Mrugacz komentuje sprawę jeszcze dosadniej: - Kobiety mogą zacząć sobie radzić na własną rękę. Przygodne kontakty seksualne staną się dla nich jedyną szansą na potomstwo.
Małgorzata Kidawa-Błońska (PO): - Projekt ustawy zawiera inne dyskusyjne rozwiązania, np. paragraf, na mocy którego ze wspomaganej prokreacji byłyby wykluczone pary obciążone chorobami czy upośledzeniami genetycznymi. To się kojarzy z nazizmem.
Joanna Senyszyn: - Hierarchowie kościoła uzurpują sobie prawo do decydowania, czy ludzie mają mieć dzieci. Według posłanki SLD list hierarchów polskiego kościoła "jest wyrazem pychy i bezczelności". - Dlaczego hierarchowie uważają, że zapłodnienie metodą penis-pochwa jest lepsze od in vitro? - pytała Senyszyn. (tvn24.pl)
„Twierdzenie, że ciąża ma być wynikiem miłości małżeńskiej też jest absurdalne. W wielu sakramentalnych związkach nie ma miłości. Jest przemoc domowa, alkoholizm, gwałty, a Kościół wcale ich nie potępia. Przeciwnie każe kobietom trwać w tragicznych, nieudanych związkach, bo co Bóg złączył... Naprawdę w sprzeciwie wobec in vitro chodzi o sposób pozyskiwania nasienia. Kościół uważa masturbację za grzech. I tu leży prawdziwa przyczyna uznania zapłodnienia pozaustrojowego za niegodziwe. Uchronienie mężczyzn od grzechu onanizmu jest dla biskupów ważniejsze od uczynienia milionów ludzi szczęśliwymi rodzicami." (Joanna Senyszyn, wpis na Blogu, 5 stycznia 2009)
„Popieram polskich Biskupów. Od dawna wzywam do glosowania przeciw projektowi Gowina. To restrykcyjny, dyskryminacyjny i ograniczający postęp w leczeniu niepłodności bubel prawny. Pod żadnym pozorem nie powinien być uchwalony. Lepszy jest brak prawnych regulacji niż złe przepisy. Cieszę się, że polscy biskupi chcą pomóc lewicy w odrzuceniu beznadziejnego projektu Gowina. Oby wytrwali w tym zbożnym dziele. Wszak Chrystus był lewicowy." (Joanna Senyszyn, wpis na Blogu, 31 grudnia 2008).
Rozstrzygnięcie problemów bioetycznych pokaże, czy Polska zachowa resztki pluralizmu i neutralności światopoglądowej państwa, czy będzie to milowy krok na drodze do państwa wyznaniowego, w którym prawo tworzone jest w oparciu o wypowiedzi biskupów i stanowisko Watykanu (Wanda Nowicka, In Vitro według Gowina)
Manuela Gretkowska: - Kościół wysuwa nie fair argumenty w sprawie in vitro. Idąc takim myśleniem, to poetycko mówiąc, Jezus powstał powstał in vitro w Duchu Świętym (TVN24, program "Piaskiem po oczach"). Pisarka zwraca uwagę, że Kościół oficjalnie stwierdza, że człowiek powstaje w wyniku intymnego stosunku kobiety i mężczyzna. - A Jezus nie powstał w wyniku stosunku kobiety i mężczyzny - mówiła Manuela Gretkowska (onet.pl, 02.01.2009)
Wstrząsnęło mną to, że hierarchowie mówią, że in vitro jest niemoralne. Tajemnica życia dalej pozostaje tajemnicą, przecież nadal nie wiemy jak powstaje życie, jak to się dzieje, że dochodzi do tego zapłodnienia. In vitro to nadal cud życia i narodzin - mówiła pisarka (Manuela Gretkowska, „Tomasz Lis na żywo")
Prof. Jacek Hołówka: - Co więc znaczy, że zarodek ma "godność" i że jest "osobą ludzką"? Można się oczywiście zgodzić, że zarodek ma godność w tym sensie, iż jest potencjalnie istotą ludzką, czyli w odpowiednich warunkach po dziewięciu miesiącach urodzi się jako niemowlę. Ale przecież oprócz tej potencjalności ma wiele innych. Może obumrzeć - i to nie jest koniecznie "niegodne", może się rozwinąć w dwoje bliźniąt - i to też nie jest "niegodne", i może wreszcie być wykorzystany do stworzenia linii komórek macierzystych, które będą służyły do stworzenia terapii mogącej uratować chore osoby. Nie widzę, dlaczego to miałoby być niegodne. To przecież nie jest zabicie jednego człowieka, by drugi mógł żyć. Tysiąc razy już się przypominało, że około 30 proc. zarodków opuszcza organizm kobiety spontanicznie, i nikt wtedy nie twierdzi, że to są to przypadki zgonu. Zwolennicy "godności" są głusi na ten argument.
Trudno też serio twierdzić, że zarodek ludzki jest ludzką osobą. W historii teologii i w historii filozofii osobą ludzką jest tylko jednostka ludzka zdolna do świadomego kierowania swoim postępowaniem, mająca umiejętność podejmowania decyzji, mogąca wziąć odpowiedzialność za swe czyny. Na przykład dla św. Tomasza samo czucie, choćby najbardziej wyrafinowane i nieomylne, nie jest wyznacznikiem statusu osobowego, bo upodabnia nas tylko do zwierząt. Potrzebne są umysł, rozum i sumienie. („Rz", 29. 12. 2009)
„Projekt ustawy nie jest zgodny ani z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka, w tym z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, konwencjami ONZ i Rady Europy, ani z Konstytucją RP. Z konstytucyjnego punktu widzenia narusza zasadę neutralności światopoglądowej państwa, niedyskryminacji i równego traktowania (ze względu na płeć, wiek, stan cywilny, stan zdrowia etc.), jak również zasadę równego dostępu do opieki zdrowotnej. Z medycznego punktu widzenia nie zapewnia dostępu do najlepszych procedur medycznych. Ustawa dyskryminuje kobiety, odbierając im prawo do decydowania o swojej płodności, wprowadza kuriozalną z prawnego i naukowego punktu widzenia zasadę przedkładania interesu komórki jajowej i zarodka nad prawa dorosłych ludzi pragnących leczyć niepłodność. Niektóre jej ograniczenia podobne są do stosowanej w przeszłości i uznawanej za zbrodniczą legislacji eugenicznej."
Protest społeczny przeciwko „Ustawie o ochronie genomu ludzkiego i embrionu ludzkiego oraz Polskiej Radzie Bioetycznej i zmianie innych ustaw" (z dnia 10 XII 2008 r.) wyborcza.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
