"Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które nabrało ogromnego rozmachu, wielkiej skali sprzedaży i zdobywania ogromnych pieniędzy przez zorganizowane grupy przestępcze, które działają w Polsce" - powiedział minister Zbigiew Ziobro w trakcie konferencji prasowej zapowiadającej zmiany w prawie karnym.
Prokurator Generalny zapowiedział, iż ministerstwo już pracuje nad zmianami, które mają zdecydowanie podnieść kary za handel dopalaczami.
Nie możemy pozwolić na to, aby ktoś dla zysku, dla chęci zdobycia kolejnych pieniędzy był gotów narażać ludzkie zdrowie, życie, a nawet (...) powodować śmierć niewinnych, często nieświadomych konsekwencji zażycia tych środków ludzi" – podkreślił.
"Chciałbym gorąco zaapelować, nie tylko do młodych, ale także do rodziców, którzy mają dorastających nastolatków, by przeprowadzili z nimi rozmowy. Zwrócili uwagę na ogromne niebezpieczeństwo" – powiedział minister Ziobro.
Prokurator Beata Marczak przedstawiła informacje jakoby w latach 2015-2018 na terenie Katowic, Warszawy, Opola, Częstochowy, Płocka i Bielsko Białej działały grupy przestępcze, które wprowadziły do obrotu ponad 450 kilogramów specyfików. Łączna wartość szacowana jest na 7,8 milionów złotych.
Od 21 sierpnia br. obowiązują przepisy, które m.in. stanowią, że za posiadanie znacznych ilości nowych substancji psychoaktywnych grozi do trzech lat więzienia, a za handel nimi nawet do 12 lat. Osoby sprzedające dopalacze są traktowane tak samo jak sprzedające narkotyki.
mor/TVP Info/Fronda.pl
