Afera reprywatyzacyjna ma o wiele większą skalę, niż dotąd sądzono. "Wiadomości" TVP ujawniają, że prokuratura wszczęła już ponad 150 postępowań dotyczących reprywatyzacji cennych nieruchomości w stolicy.
"Liczba doniesień uległa znaczącemu zwiększeniu. (…) To przeróżne adresy - m.in. to nieruchomości zlokalizowane na terenie Krakowskiego Przedmieścia, Nowego Światu czy Placu Zamkowego" - powiedziała w rozmowie z "Wiadomościami" Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.
Objęto śledztwami między innymi adresy przy ulicach Pięknej, Hożej i Marszałkowskiej. To wszystko samo centrum Warszawy. Mieszkańcy okolicznych kamienic przyznają w rozmowie z TVP1, że w zasadzie co roku ktoś do nich przychodzi i podaje się za reprezentanta "właściciela" danej nieruchomości.
O sprawie dzikiej reprywatyzacji mówił na antenie TVP Info Zbigniew Ziobro. – Przez ostatnie lata rządził obóz, który stworzył zieloną wyspę, ale dla oszustów. W Warszawie działy się dantejskie sceny. Zamordowano kobietę, panią Jolantę Brzeską, w okrutny sposób – mówił gość TVP Info o tzw. dzikiej reprywatyzacji. – Teraz – dodał – są prowadzone śledztwa.
Zbigniew Ziobro tłumaczył, dlaczego sprawy te nie toczą się szybko. – Prokuratura musi zebrać bardzo skomplikowanym materiał dowodowy, często związany z pomocą prawną międzynarodową, bo pojawiali się na przykład kuratorzy z Karaibów, którzy byli traktowani jako poważni, wiarygodni przedstawiciele rzekomych właścicieli. Urzędnicy pod nadzorem pani Gronkiewicz-Waltz wydawali im czy tego typu ludziom warte miliony nieruchomości. Kuratorzy powoływali się na dziwne pełnomocnictwa osób, które miały po 120 czy 140 lat. To wszystko wymaga dobrego udokumentowania, żeby wygrać sprawę przed sądem – mówił.
Ziobro przyznał, że o sprawie mieszkańców kamienic na Grochowie dowiedział się z reportażu „Wiadomości” – Zapewniam, że polecę prokuraturze zainteresowanie się ta sprawą w sposób rzetelny – powiedział. Zbigniew Ziobro przypomniał o pracach nad ustawą o syndykach.
kk/TVP Info, fronda.pl