Już dawno temu pisałem, że ta histeria nienawiści produkuje nowych Niewiadomskich. Niestety, potwierdziło się. Miesiące krzyku, że "pisowcy" zagrażają państwu, wolności, demokracji, że są nowym wcieleniem hitleryzmu i KPP, że prawicową ciemnotę trzeba powstrzymać za wszelką cenę, robią swoje. Zatruwanie umysłów i cyniczne wprawianie bezbronnych wobec medialnej przemocy ludzi w amok robi swoje.

Jak teraz zareagują dyrygenci propagandowej orkiestry? Czy w ogóle zareagują? Czy można liczyć na opamiętanie jej szeregowych funkcjonariuszy? Czy tylko usłyszymy, że zamordowani samo sobie winni, bo byli pisowcami, a najbardziej winny jest Kaczyński, bo "porównywał nas do ZOMO"?

not: Ł.A

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »