- Jak pokazano te zdjęcia ze stadionu... Premier rządu polskiego, sędzia sądu apelacyjnego, trzech ważnych prokuratorów, w szaliczkach. Przecież jak oni się zachowują i nie chodzi mi o szaliczki. Chodzi mi o to, że ten sędzia, który kibicuje i pokazuje tzw. "fucka", żeby się nie wyrażać, drużynie przeciwnej... - powiedział Ziemkiewicz.

 

- Na Boga, jak można szanować takie elity? No przecież to są jacyś... Rządzą nami jacyś menele, jacyś żule poprzebierani w garnitury. Rządzą nami dresy w garniturach. To jest nasza elita. A tu na ulicy są mohery (mowa o uczestnikach marszu "Obudź się, Polsko - dop. RWW), którzy mają być pełni szacunku dla tej elity. Przepraszam, dlaczego? Bo oni sobie kupili lepsze garnitury? Ale gęby zostały te same. Garnitur Bossa, krawat od Armaniego, a w środku coś takiego... - dodał publicysta.

Więcej na temat komentowanej przez Ziemkiewicza sytuacji w artykule Aleksandra Majewskiego

RWW