Brak na polskiej scenie politycznej ugrupowania, które głosiłoby liberalizm gospodarczy daje szansię na sukces polityczny Jarosławowi Gowinowi mówi w wywiadzie dla Polska The Times Rafał Ziemkiewicz: "Uważam, że jest realna szansa na odniesienie sukcesu. Chociaż może nie na miarę Platformy i PiS, ale na miarę sukcesu, jaki swego czasu odniósł Ruch Palikota."

"Coś takiego, co rzeczywiście teraz powstaje, nazwałbym Partią Sierot po Kapitalizmie, ludzi które wciąż w niego wierzą. Gowin, który odchodzi od Platformy - na tle OFE, a nie sporu o in vitro - może być rzecznikiem dla wierzących w kapitalizm, jeżeli zbierze jeszcze kilka znaczących nazwisk. Do tego może być kimś znacznie poważniejszym niż Korwin-Mikke, który jest, jaki jest, czy Palikot, którego nawrócenie na sprawy gospodarcze jest, delikatnie mówiąc, mało wiarygodne. Zwłaszcza po wszystkich woltach, jakie wcześniej wykonał."

Ziemkiewicz sugeruje, że nie warto patrzeć na formację Gowin z perspektywy porażek PJN i Solidarnej Polski:

"Nie powinno się z góry dyskredytować nowych formacji przez to, że PJN czy Solidarnej Polsce się nie udało. To wcale nie oznacza, że nikomu się nie uda. Solidarnej Polsce nie udało się z konkretnych przyczyn. Nie miała pomysłu na siebie i jest postrzegana wyłącznie jako partia pisowców wyrzuconych z PiS. Tych, którzy starają się podgryzać partię Kaczyńskiego ze względów personalnych. Są więc ofertą dla małej grupy. Z kolei PJN się nie udało, bo dobrał sobie fatalną liderkę. Kogoś, kto tę partię po prostu ośmieszył. W dodatku PJN startował w bardzo niedobrym momencie, kiedy polaryzacja sceny politycznej była dużo silniejsza niż w tej chwili."

Cały wywiad na stronie polskatimes.pl

oprac. ToR