"Ważne jest, że każdy, kto ma dostęp do Internetu i nie chce się dać sprowadzić do poziomu szczutego, straszonego i manipulowanego stada przeżuwaczy telewizyjnej paszy, może jak na dłoni zobaczyć, co tu jest grane.

 

Dlatego − kto ma oczy, niech patrzy, kto ma uszy, niech słucha, kto ma rozum, niech go sobie nie daje odebrać, ale przede wszystkim, kto ma kamerę, bodaj tylko w komórce, niech nagrywa i niech wrzuca nagrania do sieci, niech konfrontuje telewizyjny matriks z blogami i relacjami niezależnych portali i opozycyjnych gazet" - napisał Ziemkiewicz.

Nic dodać, nic ująć. To właśnie dzięki amatorskim nagraniom udało się udowodnić brutalność policji podczas Marszu Niepodległości 11 listopada. Nasz portal będzie publikować najciekawsze teksty internautów, a filmy - zawieszać. Serdecznie zapraszamy!

 

Redakcja