"Nasz Dziennik" powołuje się na opinię biegłych z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, którzy uznali, iż nie ma podstaw, by twierdzić, że piloci prezydenckiego tupolewa chcieli lądować w Smoleńsku za wszelką cenę.

"Potwierdzono też błędy w szkoleniu. Biegli nie przeceniają też tzw. incydentu gruzińskiego. Ekspertyza polskich biegłych odbiega od treści opinii rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego. MAK uznał, że dowódca miał osobowość konformistyczną, a wpływ na jego stan psychiczny i podejmowanie decyzji miały m.in. brak doświadczenia i umiejętności, strach przed konsekwencjami w przypadku niewylądowania w Smoleńsku oraz obecność w kabinie pilotów osoby trzeciej" - możemy przeczytać w "Naszym Dzienniku".

Wiadomość w dość osobliwy sposób skomentował Rafał A. Ziemkiewicz. Na Twitterze napisał: "Biegli prokuratury orzekli: śp kpt Protasiuk nie próbował lądować za wszelką cenę. I co, wy zaplute z nienawiści do zmarłych k*****?".

Niedyplomatyczny język publicysty szybko spotkał się z krytyką użytkowników Twitterza.

Beb/Nasz Dziennik/Gazeta.pl/Twitter.com