13 grudnia powinniśmy przede wszystkim pamiętać o ofiarach tych tragicznych wydarzeń. Patrząc na tę listę, nasuwa się pytanie, czy niektórym dziś nie wstyd.
"Ogólną liczbę ofiar (poza osobami, które zginęły w wyniku bezpośrednich akcji ZOMO i wojska, odcięcia telefonów, zablokowania transportu i bałaganu wywołanego przez komisarzy wojskowych) ocenia się na kilkaset osób. Proszą o pamięć i modlitwę. Jesteśmy im to winni. Do dnia dzisiejszego nie ma kompletnej listy ofiar; zbrodniarze i kaci nie zostali nigdy ukarani.(...)"- pisze na swojej stronie Stowarzyszenie 13 Grudnia, publikując listę ofiar śmiertelnych.
Nie zapominajmy jednak, że ogromna liczba ofiar stanu wojennego wciąż żyje i patrzy na hucpy kodziarzy. Nie da się dokładnie policzyć ofiar śmiertelnych, podobnie jak tych, którzy wówczas doświadczyli różnego rodzaju represji, których konsekwencje nierzadko dotykają ich do dziś.
JJ/13grudnia.org.pl, Fronda.pl
