Dotychczasowe zostały wycofane przez rosyjskich śledczych. - Z pisma wynika, że tamte ich zeznania zostały uznane za niedopuszczalne na podstawie artykułu 166 kodeksu postępowania karnego Federacji Rosyjskiej – twierdzą rozmówcy "Rzeczpospolitej".

Rosjanie zakwestionowali dokumenty zgodnie z artykułem 166, który pozwala na taką procedurę, gdy istnieją wątpliwości dotyczące "czasu i miejsca" przesłuchań kontrolerów lub zeznania są ze sobą sprzeczne. Z protokołów wynika natomiast, że kontrolerzy Plusnin i Ryżenko byli w tym samym czasie przesłuchiwani przez tych samych prokuratorów, co jest niemożliwe. W ich zeznaniach są sprzeczności. Kontrolerów ponownie przesłuchano w sierpniu.

– Otrzymaliśmy decyzję rosyjskiej prokuratury odnoszącą się do kwietniowych przesłuchań kontrolerów – potwierdza płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy. – Co dokładnie jest w niej napisane, będziemy wiedzieć, gdy przetłumaczy ją tłumacz przysięgły.

Rosjanie nie wezmą pod uwagę w swoim śledztwie zeznań z kwietnia i chcą, by nasi prokuratorzy też uwzględniali tylko te złożone w sierpniu. – Dla nas ważne są informacje zawarte w protokołach obu przesłuchań – mówi nieoficjalnie jeden z polskich śledczych.

Zdaniem mecenasa Rafała Rogalskiego, pełnomocnika kilku rodzin ofiar katastrofy, unieważnienie poprzednich zeznań kontrolerów, "jest niebywałe i wyjątkowo niepokojące".

Paweł Plusnin i Wiktor Ryżenko to najważniejsi rosyjscy świadkowie. 10 kwietnia naprowadzali oni polskiego tupolewa na lotnisko w Smoleńsku. Z ujawnionych materiałów wynika, że podawali polskim pilotom błędne dane, utrzymując ich jednocześnie w przekonaniu, że "są na ścieżce". Nie zgadzały się również dane dotyczące pułapu samolotu. Podawali także złe dane o pogodzie i widoczności.

W związku z przebiegiem śledztwa Jarosław Kaczyński chce zwrócić się do Kongresu USA, by Amerykanie pomogli w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Prezes PiS chce wystosować w tej sprawie list do polityków z USA. W połowie listopada do Stanów ma pojechać zajmująca się w PiS sprawami zagranicznymi Anna Fotyga w towarzystwie Antoniego Macierewicza.

żar/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »