Była kanclerz Niemiec Angela Merkel chyba na razie nie zamierza skorzystać z wystosowanego przez prezydenta Zełenskiego zaproszenia do odwiedzenia podkijowskiej Buczy, gdzie Rosjanie dokonali ludobójczych zbrodni na Ukraińcach.
„Zapraszam panią Merkel i pana Sarkozy'ego do odwiedzenia Buczy i zobaczenia, do czego doprowadziła polityka ustępstw wobec Rosji w ciągu 14 lat. Na własne oczy zobaczycie torturowanych Ukraińców” – mówił niedawno Wołodymyr Zełenski.
Tymczasem jednak, jak donosi niemiecki „Bild” Angela Merkel owszem, podróżuje, tyle, że po znacznie przyjemniejszych dla niej regionach. Jak ustalili niemieccy reporterzy była kanclerz przebywa obecnie w malowniczej Toskanii, gdzie cieszy się słońcem oraz urokami pięknej Florencji.
„Jasne, na ulicach Florencji nie leżą zamordowane kobiety i dzieci. Ale jest tu tak wiele kultury i sztuki. Wspaniałe” – skomentował postawę Merkel w mediach społecznościowych ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk.
ren/bild.de, PAP
