Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że w Mariupolu i Wołnowasze doszło do wstrzymania ostrzału i utworzenia korytarzy humanitarnych dla przebywających w mieście cywili. Tych, którzy mogą pozostać w mieście, wezwał do dalszej walki za Ukrainę.

- Udało nam się uzyskać porozumienie w sprawie udzielenia pomocy tym miastom na Ukrainie, które są w najgorszej sytuacji, Mariupolowi i Wołnowaszee, aby ratować dzieci, kobiety i osoby starsze. Zapewnienie leków i żywności dla tych, którzy tam przebywają - powiedział Zełenski.

- Ci, którzy chcą opuścić te miejsca, powinni móc to zrobić teraz, korzystając z korytarza humanitarnego, ale ci, którzy mogą, powinni kontynuować walkę - kontynuował.

- Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby porozumienie dotyczące korytarzy humanitarnych funkcjonowało. Zobaczymy, czy uda nam się posunąć jeszcze dalej w naszych negocjacjach z Rosją - dodał ukraiński prezydent.

W trakcie swojego wystąpienia Zełenski ponownie zaapelował do prezydenta USA Joe Bidena o zamknięcie nieba nad Ukrainą. NATO i USA wstrzymują się od podjęcia takiej decyzji, ponieważ w ich ocenie wiązałaby się ona z koniecznością wysłania myśliwców Sojuszu nad ukraińskie niebo, a w konsekwencji z wybuchem wojny światowej.

O zamknięcie nieba nad Ukrainą zabiega intensywnie Zełenski. W części przemówienia skierowanej do Bidena ukraiński prezydent wskazał, że 74 proc. Amerykanów uważa, że jest to decyzja konieczna.

Zełenski podziękował także Polsce, która przyjęła setki tysięcy uchodźców z Ukrainy.

jkg/rp