Nadal jesteśmy uzależnieni od dostaw broni od naszych partnerów. Niestety nie dostaliśmy jej tyle, ile potrzeba, aby jak najszybciej zakończyć tę wojnę, całkowicie zniszczyć wroga na naszej ziemi” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Przede wszystkim wyzwolenie Mariupola. Gdybyśmy mieli samoloty, wystarczającą ilość pojazdów opancerzonych, artylerię, moglibyśmy to zrobić" – dodał lider Ukrainy.

W poniedziałek dowódca pułku Azow Andriej Bilecki poinformował o użyciu przez wojska rosyjskie broni chemicznej w Mariupolu. Wcześniej natomiast wywiady państw zachodnich ostrzegały o takiej możliwości.


mp//zelenskiy/official/kresy24.pl