W czasie dzisiejszego nadzwyczajnego szczytu NATO w Brukseli głos zabrał również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Łącząc się z przywódcami z ostrzeliwanego Kijowa przekonywał, że Sojusz może jeszcze zapobiec śmierci Ukraińców.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że dzielnie broniąca się od miesiąca Ukraina broni wartości wolnego świata.
- „Rosja inwestowała ogromne pieniądze w śmierć, gdy cały świat inwestował w życie. Ukraina broni się odważnie – ceną tysięcy żyć. Ludzie nadal pozostawiają swoje domy, by ratować się od terroru, który okupanci przynieśli ze sobą”
- mówił.
Zełenski wygłosił kolejny przejmujący apel o pomoc dla Ukrainy.
- „Zwracałem się z prośbą, by zamknąć naszą przestrzeń powietrzną, w jakimkolwiek formacie, by obronić naszych ludzi od bomb i rakiet rosyjskich. Ale nie usłyszeliśmy odpowiedzi.”
- mówił.
Wskazał, że NATO wciąż nie odpowiedziało ws. przekazania Ukrainie myśliwców i czołgów.
- „Sojusz może jeszcze zapobiec śmierci Ukraińców od rosyjskich bomb, przekazując nam potrzebną broń. Zwracam się do NATO o przekazanie Ukrainie jednego procenta posiadanych przez państwa sojuszu samolotów wojskowych”
- apelował.
Poprosił też o udostępnienie jednego procenta posiadanych przez NATO czołgów.
Zełenski do przywódców państw NATO: Prosimy Sojusz, by przekazał nam 1 proc. swoich samolotów i czołgów#wieszwięcej #Ukraina 🇺🇦 @ZelenskyyUa pic.twitter.com/AsfD6fZOFk
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) March 24, 2022
kak/PAP, wPolityce.pl
