Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że chce osobiście rozmawiać z Władimirem Putinem. Podkreślił, że to jedyny sposób na zatrzymanie wojny. Zaapelował też do Zachodu o większą pomoc wojskową.

- „Niech Putin usiądzie ze mną do negocjacji, ale nie przy 30-metrowym stole; nie gryzę, nie ma się czego obawiać”

- powiedział przywódca Ukrainy.

Zaznaczył, że jest gotowy na rozmowy bez żadnych wcześniejszych warunków. Miałyby one dotyczyć sytuacji Donbasu, ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie i bezpieczeństwa.

Zełenski ostrzegł również, że jeśli dziś świat nie powstrzyma Putina, to „kolejne będą państwa bałtyckie, a Rosja dojdzie do muru berlińskiego”.

Wezwał przy tym Zachód do zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy ogłoszenia strefy zakazu lotów.

- „Jeżeli nie możecie tego zrobić, przekażcie Ukrainie samoloty, by mogła sama się bronić”

- mówił.

kak/PAP, polsatnews.pl