Minister kultury Bogdan Zdrojewski przemawiał podczas piątkowego pogrzebu prezesa IPN, Janusza Kurtyki. Mówił, że w powszechnej świadomości królował jego nieprawdziwy obraz.

 

- Od czasu do czasu jest tak, że dochodzenie do prawdy sprawia ból. (...) Ten ból od czasu do czasu dotyczy także tych, którzy tę prawdę głoszą – mówił na temat pracy historyka Zdrojewski. Dodał też, że znał Kurtykę i jego charakter nie miał „nic wspólnego z obrazem, który próbowano mu zbudować”.

- Wiem dobrze też, że w tej tragedii, w tym momencie, dość konsekwentnie powinno się pojawić wiele słów - zwłaszcza wobec prezesa - słów „przepraszam” – powiedział polityk Platformy Obywatelskiej.

sks/Dziennik

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »