"Ten kościół to będzie nasza wizytówka" - powiwedział Dariusz Skalski, burmistrz Skarszew.

"Proboszcz z uporem maniaka odwiedzał firmy budowlane i namawiał do współpracy. Na początku wydawało mi się, że to nierealny pomysł, ale ksiądz Darek był na tyle sugestywny, że szybko przekonał mnie do tej idei. Myślę, że to rewelacyjna forma promocji naszego miasta."

"Od rana na placu budowy gromadzą się turyści i mieszkańcy Skarszew, którzy obserwują postęp prac. A jest na co popatrzeć, bo prace idą naprawdę prężnie. Przyjechały do nas firmy z całego Pomorza. Pomagają mieszkańcy nie tylko naszego miasta, ale również okolic. Wszyscy pracują społecznie. W tej chwili mamy już wieżę, dach jest już w 3/4 pokryty dachówką. Zamontowane są już też okna. Z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że uda nam się zdążyć z końcem budowy przed północą" - dodaje burmistrz.

Jak pisze portal gazeta.pl, budowa była nagrywana i fotografowana. Kościół w Skarszewie znajdzie się prawdopodobnie na liście rekordów Guinnessa.

ToR/gazeta.pl