Bradley LaShawn Fowler oskarża wydawnictwo William Tyndale Publishing o manipulacje w tłumaczeniu Pisma Świętego. Spór dotyczy użycia terminu "homoseksualiści" w Nowym Testamencie w dziewiątym wersie rozdziału szóstego Listu do Koryntian.
Fowler domaga się rekompensaty za przeszło 20 lat "psychicznej męki". Bo od tylu właśnie lat dostępne jest tłumaczenie WTP. W 1970 roku rozdział 6 wers 9 brzmiał: "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą".
W 1982 roku natomiast, wers ten brzmiał już: "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani homoseksualiści, ani sodomici".
Fowler w swym oskarżeniu zarzuca wydawcy kojarzenie homoseksualizmu z grzechem, a także narażanie homoseksualistów na poczucie bycia gorszym i dyskomfort psychiczny. Domaga się 10 milionów dolarów odszkodowania. Sędzia Wschodniego Dystryktu Stanu Michigan Julian Abele Cook Jr. odrzucił oskarżenie ze względu na brak dostatecznych dowodów owych "mąk". Oskarżyciel musi więc sformułować oskarżenie ponownie.
Wcześniej Fowler oskarżał wydawnictwa Zondervan Publishing i Thomas Nelson Publishing i domagał się 60 milionów odszkodowania. Także bezskutecznie. Jego zdaniem po tym jak w swych tłumaczeniach wydawnictwa dokonywały zmian w Nowym Testamencie, homoseksualiści przez długi czas nie mogli być dobrze traktowani w Ameryce.
JaLu/Wnd.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

