Tym razem napaść seksualna zakończyła się pościgiem i spektakularną strzelaniną, zakończoną śmiercią napastnika.
W czwartek wieczorem na imprezie, w pobliżu University of South Florida, Christopher Bates zmusił bronią palną kilku studentów do pozostania w jednym z pokoi. Sterroryzował ich mówiąc, że zabije każdego, kto będzie wzywać pomocy. Związał czterech mężczyzn, a zgwałcił cztery kobiety i groził piątej tym samym.
Następnie udał się do pobliskich domów. Tam zaczepił kobietę, która siedziała na ganku swojego domu. Zmusił ją, aby weszła do środka, kazał się jej rozbierać i całować go. Wówczas ona zaczęła się głośno modlić i recytując fragment ewangelii wg św Jana 3:16. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” Kiedy napastnik usłyszał te słowa, jego postawa zmieniła się. Przeprosił kobietę i podał jej ubranie. Następnie modlili się razem. Ona próbowała wręczyć mu swoją Biblię, ale nie chciał jej wziąć, dała mu jednak kilka kartek. Kiedy odszedł, wezwała policję.
Następnie napastnik wrócił na imprezę, tylko w nieco inne miejsce. Tam znów zastraszył bronią około 25 osób. Wkrótce opuścił osiedle, a wyjeżdżając, znów oddał kilka strzałów. Od tego momentu trwał pościg policji, w stylu iście amerykańskim, z psami, śmigłowcami etc. Samochód Batesa staranowano, oddano do niego kilka strzałów i go zabito.
W tym linku umieszczono zdjęcia tatuaży sprawcy, nawiązujących do symboliki śmierci http://www.myfoxtampabay.com/story/23360512/2013/09/06/who-is-charlie-christopher-bates
MP/tbo.com
