Program telewizyjny "Tovbekarlar Yarisiyor" ("Pokutnik na zawsze") reklamuje się jako teleturniej oferujący "największą nagrodę z możliwych". Jest nią wieczne zbawienie, które, wedle gustu, osiągnąć mają uczestnicy dzięki jednej z czterech religii, które zdecydują się wyznawać.

Muzułmański imam, ksiądz katolicki, rabin oraz mnich buddyjski będą przekonywać dziesięciu ateistów do nawrócenia się na ich wiarę. Dodatkiem do Zbawienia ma być także wycieczka do jednego z czterech miejsc związanych z religiami konkurującymi o nowo nawróconych – Mekka dla ewentualnego muzułmanina, Jerozolima dla żyda, Tybet dla buddysty, zaś dla katolika – Efez i Rzym. Wcześniej komisja dziesięciu teologów zbada, czy uczestnicy konkursu rzeczywiście są niewierzący.

Pomysłodawcy programu twierdzą, że chcą w ten sposób pomóc ludziom zwrócić się do Boga. Trudno jednak powiedzieć, o jakiego boga, a w konsekwencji, czy rzeczywiście o Boga, im chodzi. - Ludzie mogą wierzyć, w co chcą. Nasz program im tego nie mówi – twierdzi Ahmet Ozdemir, dyrektor stacji.

W Turcji, która ma zapisaną zasadę laickości w konstytucji, ponad 99 proc. mieszkańców to muzułmanie.

 

sks/CNN

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »