40-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna zostali w niedzielę przewiezieni do prokuratury. Wchodząc do budynku ukrywali twarz pod kurtkami. Obecnie przesłuchiwana jest kobieta. Po niej zostanie przesłuchany mężczyzna.
Kobieta już usłyszała zarzut zabójstwa. Grozi jej dożywocie. - Zdecydowała się składać wyjaśnienia, ale nie wiem jakiej są treści - powiedziała rzeczniczka. Nie wiadomo jeszcze jaki zarzut usłyszy mężczyzna.
Para przyznaje, że dziecko, którego ciało odnaleziono w 2010 roku w Cieszynie to ich syn Szymon. Nie wiadomo, czy para przyznaje się do zabójstwa chłopca. Rzecznik podkreśliła, że sprawa jest bardzo trudna. Śledczy będą ją analizowali i być może przedstawią zarzuty jeszcze innym osobom. - Ale na dziś to przedwczesna informacja – podkreśliła.

