Betlejewski anonimowo malował napisy "Tęsknię za tobą, Żydzie!" w w miejscach, gdzie Żydzi mieszkali do czasów II wojny światowej - na Woli, na ul. Brzeskiej, na Powiślu, w Otwocku. Niektórzy mieszkańcy Warszawy i Otwocka zastanawiali się, o co chodzi. Betlejewski wiedział, że napisy mogą być uznane za antysemickie.
Na warszawskiej Woli ktoś pieczołowicie zamazał słowo "Żydzie!". A gdy Betlejewski malował na Powiślu, zatrzymała go policja pod zarzutem szerzenia antysemickich treści. Twierdzi, że gdy na komisariacie powiedział, że chce w ten sposób wyrazić tęsknotę za polskimi Żydami, usłyszał od policjanta: - Ty, k...a, tęsknisz za Żydami?! Spier... do Izraela!.
Prowokacyjne, jak się okazało, napisy na murach to zapowiedź ogólnopolskiego projektu społeczno-artystycznego, który Rafał Betlejewski rozpocznie na dobre 27 stycznia, w Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Holocaustu. - Chciałbym tą akcją wyrazić moją tęsknotę za Żydami polskimi, którzy byli, a już ich nie ma. Wspomnieć konkretnych ludzi, z imienia i nazwiska. - mówi performer. Powiedział też, że chciał jednocześnie "przełamać lęk przed wypowiadaniem słowa "Żyd" ".
Betlejewski, który ma doświadczenie w reklamie, zasłynął już podobnymi mniej lub bardziej kontrowersyjnymi akcjami społeczno-artystycznymi. Na 60. rocznicę Powstania Warszawskiego stworzył serię bilboardów "A ja, czy poszedłbym?" z fotograficznymi portretami uczestników powstania i ich wspomnieniami. Ostatniego lata na warszawskiej Ochocie postawił kapliczkę z grającym telewizorem zamiast figurki Matki Bożej. Jesienią natomiast zorganizował demonstrację w proteście przeciwko nadchodzącej zimie.
Mah, gazeta.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

