Francuski film "Des hommes et des dieux" ("Bogowie i ludzie") otrzymał na zakończenie 12-dniowego festiwalu prestiżowe wyróżnienie. Historia francuskich mnichów, którzy w 1996 roku zostali zamordowani przez islamskich fundamentalistów w Algierii, sprawiła – jak pisze krytyk filmowy Kate Muir - że w Cannes "widownia szlochała".
Film w reżyserii Xaviera Beauvois, który 19 mają przedpremierowo zobaczyła publiczność w Cannes, to opowieść o siedmiu cystersach, którzy prowadzili życie kontemplacyjne u stóp gór Atlas. Zajmowali się ubogimi, w pełni szanując miejscową ludność i islam. Zostali zamordowani, gdy doszło do eskalacji konfliktu miejscowych władz i ekstremistów.
Mnisi, pomimo ostrzeżeń, nie zdecydowali się opuścić Algierii i wrócić do Francji. Do końca pozostali w targanym konfliktami regionie, mając świadomość, że pewnego dnia mogą stać się męczennikami.
AJ/CatholicNewsAgency.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

