Premier Donald Tusk przeprowadza się na Wiejską. Od dziś będzie urzędował w Sejmie. Jak zaznacza szef rządu, chce w ten sposób przejąć dowodzenie nad ofensywą legislacyjną Platformy Obywatelskiej. Dodaje, że do końca roku będzie uczestniczył w każdym posiedzeniu. W ramach ofensywy legislacyjnej szef Platformy Obywatelskiej zapowiedział m.in. przegłosowanie ustawy o dopalaczach oraz zasad stosowania w Polsce in vitro.
Decyzję o przeniesieniu miejsca urzędowania premier podjął również w związku z tym, że – jak mówi - posłowie często pytają go, o co chodzi w poszczególnych projektach ustaw. Nie wiadomo jednak, czy premier sam chce wiedzieć o nich coś więcej niż do tej pory, czy raczej chce mieć czas na zapoznawanie członków PO z kierunkami działania ich własnej partii...
Tak czy inaczej premierowi przeprowadzka na Wiejską może wyjść tylko na dobre. Jak zaznaczają jedni, dzięki tej taniej sztuczce propagandowej może zyskać uznanie wyborców, inni - również słusznie - zaznaczają, że Donald Tusk będzie mógł ściśle kontrolować marszałka Sejmu Grzegorza Schetynę. Jednak najważniejszą - zdaje się - korzyścią, jaką premier uzyska z przeprowadzki, jest przypomnienie sobie ważnej dla profesjonalnych parlamentarzystów umiejętności – głosowania. Tusk mógł bowiem już zapomnieć, jak się to robi. Jak wyliczyli dziennikarze, Donald Tusk w tym roku zdołał wziąć udział zaledwie w trzech (!) głosowaniach. Szef rządu znalazł czas na wzięcie udziału w wyborze Grzegorza Schetyny na marszałka Sejmu, głosowaniu nad uzupełnieniem porządku dziennego o wybór prezesa NBP i głosowaniu kandydatury Marka Belki.
Zgodnie z Sejmowymi statystykami Donald Tusk ominął 1229 innych głosowań. Jego gigantyczną absencję możnaby tłumaczyć ogromem pracy, gdyby nie zupełny brak jej widocznych efektów oraz historia z zeszłego roku. Tuska i kilku ministrów przyłapano wtedy, gdy podczas sejmowych głosowań grali w piłkę. Zostali ukarani przez Kancelarię Sejmu potrąceniem diet. Wygląda więc na to, że i w tym roku sezon piłkarski PO może mieć intensywny...
Stanisław Żaryn
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

