- Młodzi ludzie na Kopcu Powstania Warszawskiego zachowywali się tak, jak się zachowywali - nie wobec powstańców, ale w proteście przeciwko tym politykom Platformy Obywatelskiej, czy koalicji, która nami rządzi i nie dorasta do tych pięknych skojarzeń: Bóg - Honor – Ojczyzna. One były autentycznie w sercach powstańców.

 

Krycie się dzisiejszej władzy za autorytetem powstańców spowodowało właśnie taki, a nie inny finał, jak wyrażona głośno niechęć do polityków. Władza odpowiada za to co dzieje w kraju. Pamiętajmy, że też prowokuje i jest przyczyną różnych zachowań w sferze społecznej. Dlatego też taka prowokacja społeczeństwa się udaje. Żeby była jasność - pewne zachowania i dla mnie są nieakceptowane na cmentarzach czy w miejscach pamięci.

 

Miejsca takie jak Plac Krasińskich, cmentarz wojskowy na Powązkach czy Kopiec Powstania Warszawskiego, kojarzą się z prawdą. Polscy bohaterowie tam walczyli i ginęli za to czemu byli wierni. Współcześni rządzący niejako kryją się w takiej pamięci i obrażają się gdy gwiżdże się nie na nich ale na powstańców. Choć prawda jest tutaj inna – uważa Żaryn.

 

Not. Jarosław Wróblewski