Ten wpis posła Marka Domarackiego zupełnie jednoznacznie pokazuje, z kim mamy do czynienia. Zapewne pan poseł chciał zażartować, ale wyszło, jak zwykle w przypadku palikociarzy. A ja zacytuję tę wypowiedź z Facebooka w całości (włącznie ze składnią).

„Byłem w ciąży. Miał urodzić się Terlikowski. Ciążę usunąlem...
Wróżka powiedziała że postąpilem słusznie. Mimo tego mam wyrzuty sumienia ,po nocach nie mogę sypiać,czasami mam pomroczność jasną.
Jasną ..jak cholera.
Ale od tych chorób to już inna wróżka:)
Ale pana T. --przynajmniej ,już nie ma”

A w odpowiedzi na te, jakże „głębokie” przemyślenia Domarackiego, mam krótką odpowiedź. Panie Pośle, a ja się cieszę, że pan żyje, bo jak długo jest pan po tej stronie może się pan nawrócić.A do obrońców moralności w polityce, którzy tak oburzają się na wypowiedzi Krystyny Pawłowicz mam krótkie pytanie, czy zamierzają potępić też Domarackiego, i czy wezwą Palikota i jego ruch do przeprosin?

Tomasz P. Terlikowski