Dr hab. Kamil Zaradkiewicz, który był dyrektorem zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego, gościł w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info. Jak zauważył, „Radykalne metody protestów opozycji nie są niczym wyjątkowym (…)Tego typu działania zdarzają się w różnych państwa demokratycznych, nawet w Stanach Zjednoczonych”
Co więcej, Zaradkiewicz podkreślił, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński miał pełne prawo, by obrady przenieść w inne miejsce, skoro mównica została zablokowana przez opozycję.
„Uczynił to na podstawie regulaminu Sejmu (…)W sytuacji, w której obrady parlamentu są zakłócane, blokowane, to marszałek Sejmu podejmuje co dalej, w jaki sposób, w jakim trybie obradować” – mówi Zaradkiewicz.
Tym samym głosowanie, które miało miejsce w Sali Kolumnowej, było zgodne z procedurą i tym samym ważne. Ręczne liczenie głosów, które odbyło się w owej Sali, jest jak najbardziej regulaminowe – wówczas, gdy kart do głosowania użyć nie można.
dam/TVP.Info,Fronda.pl
