Zamiary socjalistów pod wodzą premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero, aby pozwolić na stosowanie aborcji u niepełnoletnich są częścią szerokiej liberalizacji hiszpańskiego prawa dotyczącego przerywania ciąży. Projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej rząd przyjął w połowie maja i zamierza przesłać go do parlamentu.

Według "El Pais" skala sprzeciwu, wykazana przez sondaż, świadczy o tym, że wykracza on w społeczeństwie poza kręgi związane z konserwatywną opozycją czy Kościołem katolickim. Aż 65 proc. badanych sprzeciwia się pomysłowi Zapatero.

Nawet wśród socjalistów, propozycja Zapatero pozwalającym dokonywać aborcji szesnastolatkom, budzi sprzeciw nawet wśród samych socjalistów, 56 proc. spośród nich jest przeciwnych tej propozycji. Obecne prawo nie dopuszcza aborcji w wieku poniżej 18 lat.

Rząd zrównuje aborcję ze zwykłym zabiegiem medycznym. - Skoro osoby w wieku szesnastu lat mogą być poddawane innym zabiegom lekarskim bez zgody rodziców, to usunięcie ciąży nie powinno być wyjątkiem – próbują tłumaczyć socjalistyczni politycy.

Obecna ustawa aborcyjna obowiązująca od 1985 roku, dopuszcza przerywanie ciąży na życzenie do czternastego tygodnia. Zezwala też na aborcję do dwudziestego drugiego tygodnia ciąży, o ile zachodzą takie okoliczności, jak "nieprawidłowości w rozwoju płodu" lub zagrożenie dla życia kobiety. Obecne prawo dopuszcza aborcję do dwunastego tygodnia, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, a do dwudziestego drugiego tygodnia w przypadku groźby uszkodzenia płodu.

Dopuszcza się też przerwanie ciąży w każdym okresie, jeśli urodzenie dziecka stanowi zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego matki. Konieczne jest w takich przypadkach orzeczenie lekarskie.

Sondaż, który opublikował "El Pais" przeprowadzono w dniach 27-28 maja na próbie 1000 osób. Margines błędu wynosi 3,2 pkt. procentowego.

 

MM/Kontakt/PAP

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »