Wychowanie obywatelskie nie narusza ani prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z wyznawanym światopoglądem, ani swobody wyznania - uznał hiszpański Sąd Najwyższy. Stwierdził tym samym, że rodzicom i uczniom nie przysługuje prawo odmowy uczęszczania na lekcje na podstawie klauzuli sumienia.
Kontrowersyjne „wychowanie” zastąpiło w szkołach etykę i religię w 2007 roku. Podstawę programową przedmiotu opracował rząd Zapatero a rekomendowała Rada Europy. Na liście proponowanych dla przedmiotu lektur znalazły się wtedy m.in. komiks „Ali Baba i 40 pedałów” oraz "Gejowski przewodnik bezpiecznego seksu".
„Wychowanie” promujące aborcję, homoseksualizm, ideologię gender, ateizm i sekularyzm, stało się narzędziem ideologicznej indoktrynacji. Hiszpański episkopat, a także Watykan, ostro sprzeciwiały się programowi takich zajęć. Kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, nazwał przedmiot "etycznym dyktatem". Obecny wyrok sądu jego zdaniem "gwałci prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami".
Sąd najwyższy - podważając zasadę, że samemu przedmiotowi wolno się sprzeciwić ze względu na wolność sumienia - dopuścił jedynie prawo zaskarżania konkretnych podręczników, jeśli te obrażają uczucia religijne uczniów lub rodziców.
Katolicka Konfederacja Rodziców (Concapa), Forum Rodziny, Fundacja im. Jana Pawła II i Konfederacja Katolicka Rodziców zapowiedziały, że będą bronić prawa do wychowania dzieci po katolicku przed trybunałem konstytucyjnym, a nawet przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

