W rezolucji przyjętej przez radę nadzorczą APA zaleca, by psychoterapeuci i specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym nie mówili pacjentom, że mogą się wyleczyć z homoseksualizmu – donosi agencja AP.
Przyjęta rezolucja opatrzona jest specjalnym raportem, który szeroko wyjaśnia stanowisko APA. Nie ma twardych dowodów na to, że tzw. terapia konwersyjna jest skuteczna - mówi dokument przyjęty w drodze głosowania 124 głosami przeciw 5.
Towarzystwo, w trosce o religijnych pacjentów zaleca, by zamiast takiego leczenia terapeuci zastosowali "wielorakie opcje" - od zalecania wstrzemięźliwości seksualnej tym, którzy chcą pozostać w swoich kościołach, po zmianę kościoła na taki, który nie ma nic przeciw homoseksualistom.
Ta decyzja APA jest konsekwencją skreślenia homoseksualizmu z listy chorób psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APS). Od tego czasu za punkt wyjścia w badaniach nad terapią konwersyjną przyjmuje się założenie, że homoseksualizm jest naturalnym "wariantem" ludzkiej seksualności, nie zaś zaburzeniem.
W 1973 roku zarząd APS przegłosował zmianę rozpoznania homoseksualizmu jako zaburzenia w "Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders" (Diagnostycznym i statystycznym podręczniku schorzeń umysłowych). Członkowie Towarzystwa specjalizujący się w leczeniu homoseksualistów zaprotestowali, ale krótko przed referendum w tej sprawie wszyscy członkowie otrzymali sygnowany przez zarząd list, w którym wzywano do niesprzeciwiania się decyzji zarządu. Dopiero po głosowaniu wyszło na jaw, że list ów został napisany i rozesłany przez National Gay Task Force (Krajowa Homoseksualna Grupa Operacyjna). Wynik referendum podtrzymał decyzję zarządu o zmianie klasyfikacji homoseksualizmu i do dziś kolejne "badania" powołują się na "autorytet" APS.
AJ/AP
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




