Kilkadziesiąt osób przebranych za katolickich świętych przeszło w  niedzielę Krakowskim Przedmieściem w Warszawie. Przemarsz „HolyWins” (co oznacza mniej więcej tyle, co „święty zwycięża”) zorganizowała katolicka Wspólnota Emmanuel. Podobne marsze w dniu, w którym inni bawią się z okazji Halloween odbywają się innych miastach, nie tylko w Polsce.

- Dzieci moich znajomych przebierają się dziś za duchy i wampiry, ja ze swoimi przyszłam tutaj. Chcę im pokazać, że tego dnia można bawić się w zgodzie z katolicką tradycją – mówi pani Joanna, jedna z uczestniczek marszu.

- Fajnie, zawsze to jakaś odmiana od tych dyń ze świeczkami, które już od dwóch tygodni stoją na wystawach sklepów, a nawet przed nimi" – mówi pan Robert, jeden z przyglądających się wydarzeniu przechodniów.

Z kolei pani Karolina uważa - Nie wiem, czemu katolicy zawsze muszą być w kontrze. Rozumiem, że nie podoba im się Halloween, bo sama go nie lubię. Ale wesoły przemarsz z bębnami główną ulica miasta chyba też trudno zaliczyć do polskiej tradycji związanej z jutrzejszym dniem.

"Święci" przemaszerowali przez Krakowskie Przedmieście  w towarzystwie aniołów na szczudłach i przy akompaniamencie bębnów. Przechodniom rozdawali "listy od świętych", zachęcające do zadumy przed obchodzonym w poniedziałek świętem Wszystkich Świętych.

eMBe/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »