Jak nieoficjalnie ustaliła gazeta "Dziennik Polski" strona polska już na początku 2009 roku skierowała do tureckiego wymiaru sprawiedliwości wniosek w kwestii przesłuchania Ali Agcy. - Odpowiedź była wymijająca – napisała gazeta.

Po analizie liczących 2800 stron otrzymanych z Włoch protokołów przesłuchań prokurator chciał osobiście przesłuchać byłego członka terrorystycznego ugrupowania "Szare Wilki". Może się jednak okazać, że będzie już na to za późno. 18 stycznia to data, kiedy Agca opuści więzienie. Sam będzie wtedy decydował, czy zechce składać zeznania czy też nie.

Pion śledczy katowickiego IPN dochodzenie w sprawie "spisku komunistycznych służb specjalnych kierujących zamachem na Jana Pawła II" rozpoczął w sierpniu 2006 r. Zamach uznano za zbrodnię komunistyczną. Włoski sędzia Ferdinando Imposimato, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu, uważa że stoją za nim tajne służby Bułgarii wspierane przez KGB i enerdowską STASI.

Uważa on, polskie SB nie brało udziału w przygotowaniu morderstwa, ale mogło wiedzieć o tym przedsięwzięciu. Przekazując polskim śledczym część dokumentów Imposimato oświadczył też, że pełniona przez niego funkcja nie pozwala mu na branie udziału w przesłuchaniu. Szef krakowskiego IPN, Marek Lasota w rozmowie z nami wskazywał, że dokumenty mogą zweryfikować tezę Włocha odnośnie roli służb PRL.

 

mm/Dziennik Polski

Zobacz także:

Marek Lasota dla Fronda.pl o dokumentach z Włoch

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »