Jak zapowiedziała naczelniczka pionu śledczego w katowickim IPN Ewa Koj, do końca przyszłego roku powinna być gotowa pierwsza wersja umorzenia śledztwa w sprawie zamachu na papieża, która będzie zawierała "rozstrzygnięcie wszelkich wątpliwych kwestii, opracowanie wątku związanego z tezą postawioną w śledztwie". W międzyczasie będą się toczyły czynności śledcze - oględziny dokumentów i przesłuchania świadków.
IPN dostał z Włoch 4 tys. stron dokumentów, z czego 2,8 tys. stanowią protokoły z przesłuchań Aliego Agcy, który 13 maja 1981 roku strzelał do papieża na Placu św. Piotra w Rzymie.
Wśród zgromadzonych dokumentów prokuratorzy mają też już przetłumaczony wyrok w procesie Bułgarów, zamieszanych w zamach na papieża. - Tam nie zostało powiedziane, że oni tego nie zrobili, tylko brak jest dostatecznych dowodów, że oni to zrobili - zaznaczyła Koj.
Prokurator wskazała na jeszcze inne możliwe źródło pozyskania informacji - bułgarskie ministerstwo bezpieczeństwa w ubiegłym roku przekazało tamtejszemu odpowiednikowi polskiego IPN 4 metry wytworzonych przez Bułgarów akt związanych postępowaniem toczącym we Włoszech.
- Myślę, że naszym obowiązkiem jest przynajmniej zapoznać się może nie z treścią każdego dokumentu, ale z tym zasobem - oświadczyła.
MaRo/PAP/Wiara.pl
Zobacz także:
Czy Ali Agca powie coś nowego polskim prokuratorom?
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

