Tworząc syntetyczny hormon na bazie progestinu i noretysteronu w 1951 roku wraz z Miramontesem i Rosenkranzem, nie myślał, że może on być wykorzystany w antykoncepcji. W grudniowym numerze „Der Standard” Djerassi wyraził swój żal wobec odseparowania seksualności i reprodukcji, które spowodowało masowe stosowanie tabletki antykoncepcyjnej.

Dziś znany chemik bije na alarm wobec spustoszenia demograficznego i ogromnego spadku urodzeń. Chciałby, aby pary się obudziły, żeby uniknąć narodowego samobójstwa. W Austrii na jedną kobietę przypada 1,4 dziecka.

Niestety, jak często w takich przypadkach bywa, nie proponuje się państwu skutecznej i dobrej polityki natalistycznej, tylko odwołuje się do potrzeby sprowadzenia obcokrajowców, aby zapełnić demograficzną lukę.

 

MaRo/derstandard.at

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »