Pisaliśmy wczoraj na Fronda.pl o zaskakującym kwestionariuszu "Gazety Wyborczej", z którego wynikało, że Jarosław Gowin nie chce ograniczenia dostępu do aborcji w Polsce. Tym samym, mówiłby jednym głosem z Platformą, Palikotem i SLD. Zapytaliśmy dziś posła Jacka Żalka, jaka jest prawda.

Portal Fronda.pl: Czy Polska Razem udzielała "Gazecie Wyborczej" wypowiedzi na temat aborcji, które posłużyłyby do stworzenia kwestionariusza? Z zestawienia wynika, że Jarosław Gowin, razem z SLD, PO i Palikotem jest przeciwny ograniczaniu dostępu do aborcji w Polsce.

Jacek Żalek: Mogę powoływać się jedynie na te informacje, które posiadam, a wynika z nich, że nikt z "Gazety Wyborczej" nie prosił nas o wypowiedź na temat aborcji. Przypisywanie Polsce Razem twierdzenia, że nie chce ograniczenia aborcji jest więc nieuprawnione.

Jakie jest więc stanowisko Polski Razem w kwestii aborcji?

Nie mamy najmniejszych wątpliwości co do tego, że prawo do życia jest prawem podstawowym. Należy zrobić wszystko, by w polskim systemie prawnym znalazły się regulacje, gwarantujące ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Jak Pan ocenia działanie "Wyborczej", która na kilka dni przed wyborami publikuje taki kwestionariusz? Nie bardzo wiadomo, czy może opierała się ona jakiś wcześniejszych wypowiedziach polityków Waszej frakcji... Efekt był jednak taki, że zestawienie wywołało poruszenie wśród katolików...

Ale takich wypowiedzi nie było! Nie wiem, czy kwestionariusz jest wynikiem niedopatrzenia czy też pewną formą manipulacji. Dziennikarzy powinni zachowywać szczególną staranność i rzetelność, opisywać rzeczywistość polityczną, a nie ją kreować. Tym bardziej, że dla ugrupowania, które nie tylko deklaruje przywiązanie do fundamentalnych wartości, mających korzenie w tradycji judeochrześcijańskiej, ale także o nie walczy, podawanie nieprawdziwych informacji może być próbą zdezawuowania.

Rozm. MaR