- Chcemy wszystkim przypomnieć, że tutaj, w Mann, szanujemy wszystkie wyznania. Niektórzy katolicy są jednak urażeni noszeniem różańców wokół szyi tak jak biżuterii – ogłosiła swoim uczniom Mann Middle School.

Władze szkoły zarządziły, że wszystkie różańce noszone wokół szyi mają być „z szacunku do innych” chowane pod ubranie. – Uczniowie, którzy nie będą postępować zgodnie z instrukcją, będą karani za naruszanie zasad ubioru w szkole – zapowiedziano. Ks. Bob Jaeger, wikariusz generalny diecezji Colorado Springs, mówi, że diecezja wspiera każdego ucznia noszącego symbole religijne, bowiem - jego zdaniem - ma do tego prawo. – W obecnych, coraz bardziej świeckich czasach, gdy wrogość wobec wierzących nadal rośnie, koniecznym jest zachowanie czujności wobec wszelkich form selektywnej dyskryminacji religijnej – tłumaczy ks. Jaeger.

Dodał jednak, że jednocześnie rozumie „potrzebę ochrony dzieci i prawo szkół do regulowania sposobów ubioru i noszenia innych przedmiotów, które zostały wykorzystane jako symbol przynależności do gangu”.

Właśnie z tego powodu diecezja nie sprzeciwia się zakazowi noszenia różańców.

- Różańce i inne dewocjonalia są przeznaczone do wspierania i promowania modlitwy, nie zaś do noszenia jako biżuteria. Uczniowie, którzy odprawiają nabożeństwo różańcowe, powinni raczej zachęcać do modlitwy na różańcu a nie okręcać go wokół szyi – dodaje ksiądz.

- Przynależność do gangów jest niezgodna z katolicką nauką, ponieważ stosuje się w nich przemoc. Na różańcu często modlimy się o pokój. Jak można nosić symbol pokoju, a jednocześnie reprezentować przemoc i walkę? – pyta ks. Ricardo Coronado-Arrascue, diecezjalny kanclerz. Ubolewa nad wykorzystaniem tego symbolu przez gangi.

Powołując się na wolność religijną, The American Civil Liberties Union (ACLU) zaprotestowała przeciw decyzji szkół w Colorado.

eMBe/CatholicNewsAgency

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »