- Skarga jest odpowiedzią na przemoc, jaką wywołała ta inicjatywa – powiedział były rzecznik genewskiego meczetu, Hafid Ouardiri. Chce on, by Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że zakaz budowy minaretów, za którym głosowała większość Szwajcarów, łamie prawa człowieka w zakresie wolności religijnej.
Nie będzie to jednak łatwe. By sprawą zajął się ETPC, musi ona przejść przez wszystkie uprawnione do tego instancje w kraju, przeciwko któremu ma toczyć się sprawa. Problem w tym, że w Szwajcarii nie można zaskarżyć wyniku referendum do żadnego sądu, z Sądem Federalnym na czele. Ponadto Ouardiri nie jest bezpośrednio dotknięty zakazem, gdyż nie próbuje wybudować minaretu i stąd nie mógł uzyskać odmowy przeprowadzenia swojego przedsięwzięcia.
sks/NZZ
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

