1 stycznia 2011 roku wejdzie w życie dwuletni zakaz łowienia ryb w jeziorze Genezaret i we wpływających do niej rzekach. Złamanie zakazu będzie kończyć się grzywną i rekwizycją łódki jak i wyposażenia.

W ubiegłych latach populacja ryb w największym słodkowodnym jeziorze Izraela drastycznie spadła. W związku z tym ministerstwo ochrony środowiska wprowadziło zakaz, który ma przywrócić ekologiczną równowagę zbiornika.

Przeciwko zakazowi protestują rybacy, którzy chcą nadal łowić ryby w jeziorze Genezaret. Zakaz szkodzi nie tylko im, ale także branży turystycznej. Nad zbiornikiem, znanym także jako Jezioro bądź Morze Galilejskie bądź Tyberiadzkie, miało miejsce wiele wydarzeń biblijnych. To tu Jezus Chrystus powołał do grona swoich uczniów m.in. świętych Szymona-Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana. Także nad tym jeziorem ukazał się im po Zmartwychwstaniu.

sks/Lifenet.ch

Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy macie co na posiłek?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?» bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. (J, 21,1-13)

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »