Zakajew zadeklarował, że dziś rano sam stawi się w stołecznej prokuraturze. Funkcjonariusze policji zatrzymali go jednak przed hotelem, zanim zdążył wsiąść do samochodu. - Policja zatrzymała Ahmeda Zakajewa, gdy wyszedł z domu obserwowanego przez funkcjonariuszy, bo to był jej obowiązek - powiedział rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski.

Pytany, dlaczego policja zdecydowała się na zatrzymanie Zakajewa mimo, że ten zapowiedział, iż sam stawi się w prokuraturze, rzecznik wyjaśnił, że "rolą policji w takich sytuacjach jest zatrzymanie osoby poszukiwanej (międzynarodowym listem gończym) bez względu na tego rodzaju zapewnienia. Policjanci nie mają bowiem stuprocentowej pewności, że takie zapewnienia zostaną spełnione".

TPT/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »